Witajcie w „Azylu Słowa”.

Czasy mamy bardzo ciekawe, ciekawe i niebezpieczne jednocześnie. Pojawił się już indeks ksiąg zakazanych, a historię przekłamuje się tak, by przedstawić Polaków jako naród nieskalanych bohaterów. Religia katolicka wlewa się każdym możliwym środkiem przekazu, kłamstwem określa się historyczną prawdę, a nawiedzony ksiądz publikuje brednie o demonie intelektualizmu i wzywa do egzorcyzmów na ludziach czytających „niewłaściwe” książki. Wyklina autorów, którzy skłaniają do samodzielnego myślenia, refleksji czy też krytycznego spojrzenia na rzeczywistość.

Dlatego właśnie teraz prawda potrzebuje ochrony. Prawda spisana na tysiącach stron najróżniejszych książek. Czy się z nią zgadzamy, czy też nie, musimy ją chronić.

Prawda potrzebuje azylu, bezpiecznego miejsca ucieczki, zwykłego schronienia. Właśnie taka idea przyświecała nam — zakładającym księgarnię internetową „Azyl Słowa”. Księgarnia internetowa ma tę zaletę, że nikt nie powybija nam szyb w oknach, nie napisze na drzwiach: JUDE RAUS, nie zamaluje ściany czerwoną farbą i nie wysmaruje gwiazdy Dawida, lub komunizmu. Księgarnię taką można prowadzić z dowolnego miejsca na ziemi. Nawet jeśli w Polsce ABW o szóstej rano złoży nam wizytę i skłoni do mocno przedłużonej rewizyty w najbliższym areszcie, to gdzieś na świecie ktoś będzie ją prowadził.

Heinrich Haine napisał „tam, gdzie książki palą, niedługo ludzi palić będą” — czy jesteśmy w przededniu palenia ludzi?

Książki już zaczęły płonąć, spłonęło wiele doskonałych lektur szkolnych, książek, które pobudzały wyobraźnię, a w ich miejsce pojawiły się jakieś nowe „grafo-stworki” nikomu nieznanych, nieodnoszących dotychczas sukcesów, ale politycznie słusznych poetów. Ot choćby Wojciech Wencel — konia z rzędem temu, kto o nim wcześniej słyszał — poza rodziną i znajomymi oczywiście. Biblia, Bogurodzica, oraz twórczość natchnionych pisarzy pełniący funkcję dostojników kościelnych — księży i biskupów, zalały polskie szkoły, wypierając Gombrowicza, Witkacego, Schulza, a nawet Hłaskę czy Stachurę.

Zapraszamy do wolnej księgarni, w której słowo pisane znalazło swój azyl. Witajcie w „Azylu Słowa”, miejscu bezpiecznym dla autorów wyklętych.

0

Your Cart